RONJA CÓRKA ZBÓJNIKA 

Za nami premiera jednej z najpiękniejszych historii o miłości i przyjaźni - przyjaźni dzieci. Spektakl „Ronja córka zbójnika”, zrealizowany na podstawie książki Astrid Lingeren, bawił i wzruszał do łez w „Teatrze Powszechnym”. 

Ronja mieszka w wielkim, mrocznym zamku ze swoim ojcem — Mattisem, który jest hersztem zbójeckiej bandy, mamą — Livis i resztą zbójców. Dookoła zamku jest las, w którym mieszkają zwierzęta i ptaki. Mieszkają w nim również stwory: potworne Wietrzydła, których należy się wystrzegać, bo można zginąć, wpadając w ich szpony, Szaruchy oraz Mgłowce. To one powodują, że w lesie nagle robi się mrocznie, a gęsta jak mleko mgła wypełza nie wiadomo skąd, spowijając wszystko białym całunem. W lesie są ciemne, pełne połamanych gałęzi splątane ścieżki, na których łatwo można zgubić drogę do domu, głębokie doły, w które można wpaść, oraz rwąca rzeka. Ronja kocha las i wcale się go nie boi. Rodzice nauczyli ją przezwyciężać strach. „Kiedy naprawdę się czegoś boisz, musisz się skupić i krzyczeć ze wszystkich sił: wyrzucam strach!” Mówili tak, pozwalając Ronji biegać swobodnie po lesie. Ronja, Mattis, Lovis i banda zbójników nie mieszkają sami w zamku. Dawno, dawno temu zamek pękł na pół i w drugiej części zamieszkał herszt konkurencyjnej bandy - Borka, wraz z żoną, synem Birkiem i pięcioma zbójnikami. Ronja i Birk urodzili się dokładnie w tym samym momencie, w pewną potworną noc, kiedy nad zamkiem szalała burza z piorunami. Ronja i Birk nic o sobie nie wiedzą. Ich ojcowie się nienawidzą i nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów. Pewnego dnia Ronja spotyka w lesie Birka. Na początku nieznoszoną się, dokładnie tak jak ich ojcowie, z czasem zostają najlepszymi przyjaciółmi. Ronja ratuje Birkowi życie, wyprowadzając go z gęstej jak mleko mgły, a on odwdzięcza się jej tym samym, wyrywając ją ze szponów Wietrzydeł. 

"Ronja — córka zbójnika" to opowieść o przyjaźni i miłości, która pokonuje wszelkie przeszkody. Uczy, że nie można oceniać drugiego człowieka przez pryzmat tego, co mówią o nim inni, nawet najbliżsi nam ludzie, gdyż ci nie zawsze mają rację. Uczy tolerancji, szacunku, odwagi, miłości do zwierząt i przyrody i jest bardzo zabawna. Na widowni co chwila rozbrzmiewały dziecięce śmiechy, a scena, w której do żyjących z dala od swoich rodzin — Ronji i Birka przychodzi w odwiedziny jeden ze zbójców Mattisa, wzbudziła szczery entuzjazm dziecięcej publiczności. Aktorzy brawurowo wcielają się w poszczególne postaci, i tak np. Aleksandra Bożek wciela się zarówno w rolę mamy Ronji – Lovis, jak i w rolę żony Borki - herszta konkurencyjnej bandy i robi to znakomicie. Tak samo aktorzy grający zbójców Mattisa w pewnym momencie, na potrzeby spektaklu zamieniają się w zbójców Borki. Mamy również mały akcent międzynarodowy. Aktor - Mamadou Góo Bâ, będący z pochodzenia Senegalczykiem, w pewnym momencie do Mattisa mówi w języku francuskim, zupełnie nie przejmując się, że ten ,że ten go kompletnie nie rozumie. Jest to celowy zabieg reżyserki – Anny Ilczuk, który ma podkreślić trudności, z jakimi borykamy się na co dzień, próbując porozumieć się z najbliższymi nam ludźmi. 

Magdalena Kuc 

22 wrzesnia 2020 roku 
RONJA, CÓRKA ZBÓJNIKA
Astrid Lindgren 

Reżyseria: Anna Ilczuk 
Tłumaczenie: Anna Węgleńska
Scenografia: Mateusz Stępniak 

Obsada: Klara Bielawka, Aleksandra Bożek, Michał Czachor, Mamadou Góo Bâ, Andrzej Kłak, Mateusz Łasowski, Oskar Stoczyński, Kazimierz Wysota 

Czas trwania: 90 minut (bez przerwy)
Data premiery: 18 września 2020 roku 

Teatr Powszechny 
ul. Jana Zamoyskiego 20
Fot. Natalia Kabanow
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 387771