SMAK WARSZAWY BOS

Zapach i smak Warszawy Biura Odbudowy Stolicy Woń gotowanej kapusty, która w porze obiadowej królowała na ulicach i wśród ruin – to kulinarne wspomnienie Warszawy z 1945 r. włoskiego dziennikarza Alceo Valciniego. Tego autora, i jego zapachowe skojarzenia z powojenną rzeczywistością, przywołał Grzegorz Piątek w swojej najnowszej książce pt: „Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949” (Wydawnictwo WAB). 

Premiera książki Grzegorza Piątka odbyła się na kilka dni przed początkiem pandemii. Wśród domowej, a teraz już na szczęście bardziej „miejskiej”, izolacji warto pamiętać, że w 2020 r. obchodzimy 75 rocznicę powstania Biura Odbudowy Stolicy (BOS). To biuro projektowe zostało powołane dekretem Krajowej Rady Narodowej 14 lutego 1945 r. i dziś jest uważane za jedną z największych instytucji tego typu w historii urbanistyki. 

O BOS można opowiadać bez końca bo jego rola w nadaniu powojennej Warszawie układu urbanistycznego i kształtu architektonicznego była ogromna. Decyzje i działania podejmowane przez biuro do dziś budzą emocje oraz dostarczają materiału do kolejnych książek i artykułów. To prace o architekturze, urbanistyce i ludziach związanych z BOS. Oczywiście te zagadnienia są również omówione w książce Grzegorza Piątka. Ale ten tom może też zainteresować amatorów historii kulinarnej i życia codziennego bo autor, między innymi, porusza gastronomiczny aspekt działalności BOS. 

Biuro dbało o swoich pracowników w sferze socjalnej. W warunkach powojennego niedostatku oznaczało bardzo konkretną pomoc, na przykład w formie rozdzielania prowiantu lub przydziału ziemniaków. W centrali BOS, na ul. Chocimskiej, działała jadłodajnia – na śniadanie była kawa i pieczywo a na obiad zupa i kluski. Żeby zjeść, pracownicy biura musieli mieć sztućce oraz kubki lub miski, ale nie wszyscy mieli własne. Anna Czapska, która pracowała przy zabezpieczaniu Łazienek, wspomina jak z koleżanką przy jedzeniu dzieliły się jedną łyżką – i to w dodatku łyżką do sosów. Poza tym każda miała własny kubek do zupy. Mimo tych niewygód możliwość zjedzenia ciepłego posiłku była w Warszawie 1945 r. uważana za ogromny luksus. Tą i innymi anegdotami o działalności BOS i życiu w mieście wśród powojennych ruin i rusztowań można się delektować podczas lektury 512 stron „Najlepszego miasta świata”.

Agnieszka Kuś, 

8 maja 2020
Fot. Narodowe Archiwum Cyforowe
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 387871